Różowa linia

Queerowe granice świata

Mark Gevisser

Profile Books, 2021

Zaciekawiony tym, jak jego życie jako południowoafrykańskiego geja wypada w porównaniu z życiem osób takich jak on w innych krajach, dziennikarz Mark Gevisser spędził lata podróżując po całym świecie, aby zebrać rozdzierające serce i czułe historie osób LGBTQ+. Jego skrupulatne badania i intymne rozmowy ujawniły „różową linię” oddzielającą osoby LGBTQ+, które cieszą się akceptacją i wolnością, od tych, którzy są nękani, więzieni i umierają. W jednej z „książek roku” The Guardian i Financial Times, Gevisser przedstawia przełomowy opis tego, jak tożsamość płciowa i seksualność łączą i dzielą dzisiejszy świat.

Opracowanie zostało przetłumaczone maszynowo (przepraszamy za błędy) jako materiał na nasze szkolenia integracyjne.

Wnioski

  • Doświadczenia osób LGBTQ+ różnią się diametralnie w zależności od tego, po której stronie globalnej „różowej linii” żyją.
  • W większości krajów zachodnich postawy publiczne wobec społeczności LGBTQ+ zmieniły się dramatycznie w ciągu ostatnich dwóch dekad.
  • Ruch LGBTQ+ na Zachodzie wywołał reakcję w krajach, które po cichu akceptowały te społeczności przez wieki.
  • W Rosji i innych krajach niektórzy przywódcy twierdzą, że prawa osób LGBTQ+ odzwierciedlają „zachodnią niemoralność”.
  • Różowa linia istnieje między narodami i wewnątrz nich.
  • Ekonomia czasami chroni prawa osób LGBTQ+.
  • Wiele osób transpłciowych dostrzega nowy podział między sobą a innymi osobami queer.
  • Na całym świecie kościoły katolickie, prawosławne i ewangelickie sprzeciwiają się prawom osób LGBTQ+.
  • Od 2019 r. różowa linia pozostaje, ale zaczęła zanikać.

Podsumowanie

  • Doświadczenia osób LGBTQ+ różnią się diametralnie w zależności od tego, po której stronie globalnej „różowej linii” żyją.
  • 28 grudnia 2009 r. Tiwonge Chimbalanga i Steven Monjeza zaręczyli się podczas ceremonii w afrykańskim kraju Malawi. Policja aresztowała parę za naruszenie prawa Malawi zwanego „cielesną wiedzą przeciwko porządkowi natury”. Sędzia nałożył maksymalny wyrok 14 lat więzienia z ciężkimi robotami. Chimbalanga twierdzi, że została zaskoczona; identyfikowała się jako kobieta i wierzyła, że jest heteroseksualna. Twierdzi, że poinformowała o ceremonii i zaprosiła na nią ludzi, ponieważ nie miała świadomości, że jest gejem. Chimbalanga wierzyła, że urodziła się kobietą, ale w wyniku klątwy w młodym wieku zmieniła się fizycznie w mężczyznę.
  • „Żaden globalny ruch społeczny nie zapłonął tak szybko, jak ten, który stał się znany jako LGBT”.
  • Ich sprawa wywołała międzynarodową wrzawę, w tym żądania ich uwolnienia przez piosenkarkę pop Madonnę, która adoptowała dwoje malawijskich dzieci. W 2010 roku prezydent Malawi ugiął się pod presją po spotkaniu z Sekretarzem Generalnym ONZ; niechętnie ułaskawił parę. Chimbalanga uzyskał status uchodźcy w RPA w 2014 roku.
  • Mark Gevisser, biały południowoafrykański gej w średnim wieku, kontrastuje swoje doświadczenia z doświadczeniami Chimbalangi. Profesjonalny, zamożny, żyjący w homoseksualnym małżeństwie i mieszkający w domu z widokiem na ocean, Gevisser korzysta z liberalizacji społeczeństwa po okresie apartheidu, w tym z prawa do małżeństwa i adopcji.
  • W większości krajów Zachodu nastawienie opinii publicznej do społeczności LGBTQ+ zmieniło się dramatycznie w ciągu ostatnich dwóch dekad.
  • W 2010 r. w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Meksyku i Europie Zachodniej większość populacji zaakceptowała małżeństwa osób tej samej płci. Politycy homoseksualni zdobyli urzędy publiczne, a naukowcy powiązali siłę i witalność populacji LGBTQ+ w mieście z jego kreatywnością i przyszłymi perspektywami gospodarczymi. Internet połączył większą część światowej populacji z sieciami społecznościowymi i serwisami randkowymi LGBTQ+, nawet w represyjnych społeczeństwach. Do 2017 r. gejowski serwis randkowy Grindr miał 27 milionów członków w 192 krajach.
  • „Różowa linia [została] narysowana między miejscami, które coraz bardziej integrują osoby queer ze swoimi społeczeństwami jako pełnoprawni obywatele, a tymi, które znajdują nowe sposoby na ich wykluczenie”.
  • W latach 2008-2018 Gevisser podróżował po całym świecie, badając zmieniające się czasy i postawy wobec społeczności LGBTQ+. To, co odkrył, to „różowa linia”: Po jednej stronie znajdowały się nowoczesne narody, głównie na Zachodzie, w których prawa osób LGBTQ+ rozszerzały się; po drugiej stronie znajdowały się narody z archaicznymi przepisami zakazującymi seksu homoseksualnego, a nawet przebierania się. W 2018 r. sześć krajów, w tym Irak i Iran, nadal zezwalało na karę śmierci za akty LGBTQ+.
  • Ruch LGBTQ+ na Zachodzie wywołał reakcję w krajach, które po cichu akceptowały te społeczności przez wieki.
  • W krajach arabskich queer, znani jako „mithli”, od wieków żyli w cieniu, podobnie jak „tonghzi” w Chinach i „hidżra” w Indiach. W XXI wieku populacje LGBTQ+ w Rosji, Egipcie, Libanie i Turcji stawały się coraz bardziej widoczne. W większości przypadków władze je ignorowały, a większość je akceptowała.
  • „Przykro nam, że wy na Zachodzie żyjecie tak, jak żyjecie. Ale milczymy na ten temat”. (Prezydent Ugandy, Yoweri Museveni)
  • Ale wyłaniająca się zachodnia kultura LGBTQ+ wywołała reakcję. W Rosji, Europie Wschodniej, większości Azji, na Bliskim Wschodzie i w Afryce przepisy anty-LGBTQ+ przybrały na sile, a opinia większości stała się wroga.
  • W Rosji i innych krajach niektórzy przywódcy twierdzą, że prawa osób LGBTQ+ odzwierciedlają „zachodnią niemoralność”.
  • Prezydent Rosji Władimir Putin wykorzystał kwestię praw osób LGBTQ+ do potępienia Zachodu jako niemoralnego i przedstawienia Rosji i jej sojuszników jako strażników tradycyjnych wartości. Polska i Węgry zajęły podobne stanowiska. Przepisy przeciwko „promowaniu homoseksualności”, choć rzadko egzekwowane, stały się mieczem Damoklesa nad społecznością LGBTQ+. Groźba działań prawnych oraz strach przed publicznym zawstydzeniem i pobiciem skutecznie zamknęły wszelkie widoczne przejawy społeczności w Rosji i jej satelitach.
  • Putin i inni wywołali panikę moralną wokół praw osób LGBTQ+. Korzystając z Internetu i mediów głównego nurtu, przywódcy straszyli ogół populacji, twierdząc, że homoseksualny styl życia i przebieranki sprawiają, że dzieci są podatne na napaści seksualne. Taktyka ta przedstawiała przywódców rządowych jako obrońców dzieci i moralności. Putin wykorzystał również homofobię do stłumienia lub usunięcia przeciwników politycznych, podobnie jak prezydent Malezji Mahathir Mohamad w 1998 roku, kiedy uwięził Anwara Ibrahima pod zarzutem sodomii.
  • W 2008 roku, gdy 66 krajów podpisało deklarację ONZ przeciwko dyskryminacji osób LGBTQ+, 57 krajów, na czele z Rosją, natychmiast podpisało kontrdeklarację. Przywódcy opozycji twierdzili, że stoją na straży praw przeciwko molestowaniu dzieci i innym nagannym czynom. Stany Zjednoczone wstrzymały się od głosu.
  • Wiele krajów sprzeciwiających się prawom osób LGBTQ+ było urażonych tym, co postrzegały jako podstępny aspekt globalizacji: imperializm kulturowy lub ataki na ich suwerenność ze strony zachodnich polityków i grup pomocowych. W niektórych miejscach grupy walczące o prawa osób LGBTQ+ finansowane przez zachodnie organizacje pomocowe były demonizowane za to, że przehandlowały swoje wartości i moralność za pieniądze. Politycy oskarżali grupy pomocowe o wstrzymywanie pomocy w celu wywarcia nacisku na kraje otrzymujące pomoc, by się zmieniły. Biedne i/lub despotyczne narody, trzymając się tak zwanej wyższej moralności, próbowały zasygnalizować wyższość nad dekadenckim Zachodem.
  • Różowa linia istnieje między narodami i wewnątrz nich.
  • W niektórych krajach lub miejscach w ich obrębie aktywiści ośmieleni internetowym wszechświatem treści LGBTQ+ widzą drogę naprzód. Rządzący chcą podtrzymywać „tradycyjne wartości”, ale aktywiści mają nadzieję naśladować Zachód, uchylając represyjne prawa i zmieniając popularne postawy. W wielu krajach po postępowej stronie różowej linii, takich jak Meksyk i RPA, władze i większość populacji popierają prawa osób LGBTQ+, ale niektóre grupy w tych krajach są im przeciwne.
  • „W domu ujawnienie może skutkować wydaleniem, a nawet przemocą wobec ciebie, podczas gdy po drugiej stronie Różowej Linii możesz być fetyszyzowany jako symbol tolerancji i różnorodności”.
  • Obywatele i władze mogą na przykład tolerować aktywność osób LGBTQ+ w jednej strefie miasta, a karać ją gdzie indziej. Prawo może też chronić prawa osób LGBTQ+, ale nadal dochodzi do regularnych ataków. Na przykład Chimbalanga znalazła lepsze życie w RPA, ale ponieważ mieszkała w miasteczku poza miastem, znalazła się po złej stronie Różowej Linii. Choć nigdy nie została uwięziona, regularnie spotykała się z szyderstwami i pobiciami.
  • Ekonomia czasami chroni prawa społeczności LGBTQ+.
  • Ubezpieczenie usług medycznych związanych ze zmianą płci wzrosło z zera w amerykańskich firmach z listy Fortune 500 w 2002 roku do jednej trzeciej w 2017 roku. Kiedy Karolina Północna próbowała zakazać transpłciowym dzieciom korzystania z łazienek niezgodnych z ich płcią urodzeniową, korporacje i inne rządy stanowe wywarły tak dużą presję ekonomiczną, że stan odwołał tę zasadę.
  • „Stale rosnący różowy rynek był jedną z motywacji dla wielu międzynarodowych korporacji do przyjęcia praw osób LGBT jako jednej z ich „podstawowych” wartości”.
  • Ekonomia okazuje się również potężną siłą w międzynarodowych prawach osób LGBTQ+. Od notorycznie homofobicznych krajów na Karaibach – i Bermudów – po Brunei, które odłożyło karę śmierci za seks homoseksualny po bojkocie zagranicznych hoteli, ludzie, firmy i narody głosują swoimi portfelami. Amerykańskie firmy, przebudzone do praw osób LGBTQ+ przez wartość rynku gejowskiego i presję ze strony swoich pracowników, z powodzeniem walczyły o poluzowanie zakazów LGBTQ+ na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w rosyjskim Soczi.
  • Rząd Izraela wydaje dziesiątki milionów rocznie, aby przyciągnąć lokalnych i międzynarodowych gości na wydarzenia Pride Week w Tel Awiwie. Pomimo sprzeciwu ze strony ortodoksyjnej społeczności i byłego premiera Benjamina Netanjahu, Izrael – kierowany częściowo przez swoje korporacje – od dawna promuje się jako miejsce przyjazne gejom. Jego wysiłki wywołały oskarżenia o „pinkwashing” – wykorzystywanie liberalnych przepisów i postaw wobec społeczności LGBTQ+ w celu zasygnalizowania otwartości i liberalizmu – przy jednoczesnym podporządkowaniu Palestyńczyków. Na terytorium Palestyny mówienie o prawach gejów oznacza kłopoty, stanowiąc wyraźną różową linię między granicą, którą wiele osób przekracza codziennie.
  • Wiele osób transpłciowych dostrzega nowy podział między sobą a innymi osobami queer.
  • Zyski osiągnięte przez społeczność gejowską mogły skierować uwagę na społeczność transpłciową, która według niektórych ponosi teraz ciężar prześladowań i uprzedzeń. Podczas gdy geje i lesbijki w większości krajów Zachodu mogą służyć w mundurach, kierować korporacjami i zajmować wysokie stanowiska, życie osób transpłciowych może być trudne, nawet w najbardziej postępowych krajach.
  • Ci urodzeni mężczyźni lub kobiety, którzy identyfikują się i starają się żyć otwarcie jako płeć przeciwna, być może cierpią bardziej niż ktokolwiek inny w populacji LGBTQ+. Na przykład w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku zamordowano 30 osób transpłciowych – w porównaniu z dziewięcioma w 2014 roku i 22 w 2015 roku. Wiele osób, które akceptują prawa gejów i lesbijek, nie toleruje rozszerzonych praw osób transpłciowych. Niezależnie od tego, czy chodzi o korzystanie z publicznych łazienek, czy tak zwaną niesprawiedliwą przewagę transpłciowych kobiet nad kobietami urodzonymi w sporcie, debaty szaleją. W Republice Południowej Afryki lista oczekujących na operację zmiany płci wynosi 25 lat.
  • Transgenderyzm pozostał nielegalny w 57 krajach w 2018 roku. Na przykład w Moskwie, po tym jak „Pasha” zdecydowała się żyć jako kobieta w 2014 roku, straciła żonę i syna. Rosyjskie sądy zabraniają jej widywania się z dzieckiem, nie mówiąc już o dzieleniu się opieką. Spośród 23 narodów ankietowanych przez Ipsos, więcej Rosjan niż jakakolwiek inna grupa (64%) zgodziło się, że „osoby transpłciowe mają formę choroby psychicznej”.
  • Na całym świecie kościoły katolickie, prawosławne i ewangelickie sprzeciwiają się prawom osób LGBTQ+.
  • Papież Franciszek określił małżeństwa osób tej samej płci jako „zazdrość demona, przez którą grzech wszedł na świat i która podstępnie dąży do zniszczenia obrazu Boga: mężczyzny i kobiety”. Czasami Kościół zamyka usta wiernym, którzy ujawniają się jako osoby homoseksualne lub transpłciowe. Dziesięciolecia nieprawidłowości – w tym sojusze z prawicowymi dyktatorami i ich szwadronami śmierci oraz powszechne napaści seksualne na nieletnich przez księży i wynikające z tego tuszowanie przez Kościół – pozbawiają Kościół katolicki autorytetu moralnego.
  • Nawet w większości katolickich krajach, takich jak Irlandia, Argentyna, Brazylia, Kolumbia i Meksyk, Kościół i jego sojusznicy przegrali walkę z małżeństwami osób tej samej płci i innymi ruchami anty-LGBTQ+. Stracili także miliony wiernych.
  • W 2019 roku Różowa Linia pozostała, ale zaczęła zanikać.
  • Więcej krajów zezwala dziś na małżeństwa osób tej samej płci. W niektórych częściach Afryki i w Indiach ludzie mogą swobodnie identyfikować się i żyć otwarcie jako osoby queer. Angola i Mozambik uchyliły przepisy, które czyniły homoseksualność nielegalną. Postawy wobec społeczności LGBTQ+ złagodniały. Pakistan, Bangladesz i Indie uznają prawa osób homoseksualnych i transpłciowych. Na całym świecie coraz więcej młodych ludzi określa swoją tożsamość seksualną i płciową.
  • „Zaledwie cztery lata po tym, jak Sąd Najwyższy orzekł, że małżeństwa osób tej samej płci są legalne w całym kraju, sondaż z kwietnia 2019 r. wykazał, że 70% wyborców w USA było otwartych na wybór prezydenta-geja”.
  • Jednak w sześćdziesięciu dziewięciu krajach nadal obowiązują przepisy zakazujące homoseksualności. Dla Tiwonge Chimbalanga – dekadę po uwięzieniu w Malawi i emigracji do RPA – życie pozostaje walką; żyje na marginesie, niepewnie.

O autorze

  • Dziennikarz, filmowiec i absolwent Yale, Mark Gevisser, pomógł zorganizować pierwszy Marsz Równości w RPA w 1990 roku.
Rate this post