Przewodnik ekonomisty po łączących nas więzach
Benjamin Ho
Columbia UP, 2021
Choć można by pomyśleć, że temat zaufania jest bardziej odpowiedni dla książki o prawie lub socjologii, profesor Benjamin Ho udowadnia, że spojrzenie na kwestie ekonomiczne z perspektywy zaufania jest zarówno pouczające, jak i prowokujące do myślenia. Większość badań ekonomicznych koncentruje się na teoretycznej wydajności, ale nacisk Ho na zaufanie oferuje bardziej zaokrąglony, rzeczywisty obraz. Jego komentarz jest pouczający i przydatny dla każdego, kto jest zaniepokojony destrukcyjnym poziomem nieufności tak powszechnym we współczesnym społeczeństwie.
Streszczenie tłumaczone z angielskiego maszynowo (przepraszamy za niedoskonałości) jako materiał na nasze przemówienia inspiracyjne.
Wnioski
- Zdolność do ufania nieznajomym jest znakiem rozpoznawczym dobrze rozwiniętej gospodarki.
- W całej historii instytucje były tworzone w celu budowania zaufania.
- Firmy, miejsca pracy, marki i platformy internetowe mają do czynienia z kwestiami zaufania.
- System monetarny opiera się na zaufaniu, a kryzysy finansowe pokazują, co dzieje się, gdy go brakuje.
- Umowy mogą pomóc zwiększyć zaufanie, ale także eliminują możliwość jego okazania.
- Większy dostęp do informacji doprowadził do większej partyjności i mniejszego zaufania do polityków o przeciwnych poglądach.
- Zaufanie do zawodów medycznych w USA spadło, ponieważ wiele osób szuka w Internecie informacji, które są zgodne z ich opiniami.
- Przeprosiny mogą przywrócić zaufanie w relacjach.
- Wyzwania takie jak zmiany klimatu wymagają od ludzi wzajemnego zaufania w skali globalnej.
Podsumowanie
- Zdolność do ufania nieznajomym jest znakiem rozpoznawczym dobrze rozwiniętej gospodarki.
- Powszechną jednostką ekonomiczną starożytnych ludzi było małe wspólnotowe plemię. Tradycyjne plemiona działały nieformalnie i przydzielały zadania i korzyści poprzez wzajemne przysługi. Społeczności te były grupami rodzin wystarczająco dużymi, aby współpracować przy takich zadaniach jak polowanie i samoobrona, ale na tyle małymi, że każda jednostka lub rodzina mogła zarządzać złożoną siecią przysług i zobowiązań wymaganych do utrzymania harmonii takiej grupy. W przypadku tak małej społeczności nieformalne sieci plotek odgrywały dużą rolę w zachęcaniu jednostek do bycia godnymi zaufania. Badania dotyczące życia we wspólnocie pokazują, że 150 osób wydaje się być maksymalną liczbą osób, z którymi jedna osoba może utrzymywać relacje. Liczba ta pojawia się w różnych obszarach ludzkiej interakcji: Jest to wielkość plemion przed ich rozpadem, liczba żołnierzy w jednostkach wojskowych od czasów rzymskich i typowa liczba znajomych na Facebooku, z którymi użytkownicy regularnie wchodzą w interakcje.
- „Ekonomia prezentów powstała jako system oparty na śledzeniu przysług i wiedzy w każdej chwili, kto jest ci winien, a kto ty jesteś winien… nasz mózg może zarządzać około 150 takimi kontami, zanim nasza księga się zapełni”.
- Skok w kierunku rozwoju gospodarczego wymagał specjalizacji i wymagał instytucji, które pozwoliły społeczności uniknąć konieczności osobistego poznania wszystkich innych osób zaangażowanych w transakcje gospodarcze. Badania pokazują, że ludzie, którzy są częścią społeczności typu łowiecko-zbierackiego, są w rzeczywistości mniej ufni niż ludzie w bardziej rozwiniętych, nowoczesnych społeczeństwach. Kultury wspólnotowe opierają się na relacjach twarzą w twarz, działających w ramach cyklu wzajemnej wiary i wzajemności. Osoby te nie są przyzwyczajone do ufania nieznajomym, na co pozwalają i do czego zachęcają instytucje i rynki bardziej rozwiniętych gospodarek.
- Na przestrzeni dziejów instytucje były tworzone w celu budowania zaufania.
- Religia była pierwotną instytucją, która pozwoliła jednostkom poszerzyć krąg osób, którym ufały. Posiadanie populacji, która wierzy, że bóstwo ich obserwuje, gotowe ich osądzić i ukarać, jest dobrym sposobem na zwiększenie zaufania i wiarygodności w społeczeństwie. W jednym z badań stwierdzono, że wiara w karzącego boga, z naciskiem na pojęcia takie jak piekło, jest powiązana z wyższymi wskaźnikami wzrostu gospodarczego. Wspólne wartości i zasady pomagają również budować zaufanie poprzez tworzenie grup „wewnątrz” i „na zewnątrz”, które łączą ludzi. Ten funkcjonalny pogląd na religię uznaje jej zdolność do zwiększania zaufania i przekształcania go w dobrobyt. Dowodem tego połączenia są imponujące budynki i pomniki, które religie sponsorowały przez wieki.
- „Średniowieczny światopogląd był często ponury, a oczekiwana długość życia krótka. Idea wiecznej duszy dawała ludziom nadzieję i powód do troski i planowania przyszłości. Rozszerzając naszą nadzieję na przyszłość, wiara religijna zwiększała wiarygodność ludzi, co również zwiększało naszą gotowość do zaufania”.
- Niektóre sugestywne i pouczające przykłady instytucji budujących zaufanie to średniowieczne targi odbywające się w regionie Szampanii we Francji, gdzie XII- i XIII-wieczni kupcy spotykali się i handlowali. Ponieważ noszenie przy sobie dużych ilości złota było niebezpieczne dla sprzedawców, opracowali oni system kont oparty na zaufaniu i reputacji. Biorąc pod uwagę niezdolność większości krajów do egzekwowania prywatnych umów, kupcy zatrudniali własnych sędziów. Sędziowie mogli umieszczać na czarnej liście sprzedawców, którzy źle się zachowywali. Zarówno kupcy, jak i sędziowie pracowali w ramach systemu, który zależał od charakteru i zaufania.
- „Nowoczesne instytucje wymagały od ludzi przeorientowania naszego myślenia z wymiany partykularnej na anonimową. Wielka zmiana, która nastąpiła, polegała na przejściu od ufania tylko ludziom z własnego plemienia, jakkolwiek szeroko rozumianego, do ufania anonimowym zasadom i instytucjom”.
- Średniowieczne gildie handlowe również zwiększały zaufanie. Towary niskiej jakości lub nieuczciwe zachowanie jednego z członków gildii szkodziłyby całej gildii, motywując ją tym samym do pilnowania swoich interesów. W rezultacie gildie i miasta, w których działały, ustanawiały wysokie standardy członkostwa i uczestnictwa oraz zmuszały ludzi do poważnego traktowania tych standardów. Bariery, poświęcenia, zobowiązania, rytuały, zasady i egzekwowanie związane z dołączeniem do tych instytucji pomogły zbudować zaufanie.
- Firmy, miejsca pracy, marki i platformy internetowe stoją w obliczu kwestii zaufania.
- W ten sam sposób, w jaki religie i średniowieczne gildie handlowe pozwoliły grupom wyłonić się jako godne zaufania podmioty, a tym samym przekroczyć granicę poznawczą 150 osób, tak samo robią współczesne firmy i marki. Ludzie wierzą, że firma ceni swoją reputację tak bardzo, że będzie narzucać i egzekwować normy zachowania dla swoich pracowników, co pozwala społeczeństwu zaufać jej oraz jej produktom i usługom. Pracownicy wiedzą, że niezdyscyplinowana firma miałaby słabe perspektywy. Efektywna struktura biznesowa pomaga pracownikom wierzyć, że wszyscy robią to, co do nich należy.
- „W dużej organizacji z szerokim rozproszeniem odpowiedzialności, kuszące i łatwe jest dla jednej osoby swobodne korzystanie z wysiłków innych, nie wkładając w to żadnego wysiłku…. Dlatego korporacje przyjmują rytuały i historie, aby zaszczepić normy i oczekiwania”.
- Zaufanie ma wpływ na strukturę firm i na to, gdzie leżą ich zewnętrzne granice. Na przykład, jeśli jedna firma jest nadmiernie zależna od jednego dostawcy, obawy związane z ryzykiem i zaufaniem mogą oznaczać, że konsolidacja – lub wykup – rozwiąże problem i zapewni bezpieczeństwo. Podobnie, firmy składają się z ludzi wykonujących zadania, którymi trudno jest zarządzać w systemie akordowym, więc relacje oparte na zaufaniu i wynagrodzeniach są tworzone wewnętrznie. Technologie platform internetowych mogą jednak zmniejszyć zapotrzebowanie na zatrudnienie wewnętrzne, co skutkuje większą ilością pracy zdalnej i gig economy. Wiele firm platformowych oferuje po prostu nowe sposoby na osiągnięcie większego zaufania między nieznajomymi poprzez wykorzystanie opinii klientów online. Może to działać jako nowoczesna forma wiejskich plotek, tworząc koszt złego zachowania.
- System pieniężny opiera się w dużej mierze na zaufaniu, a kryzysy finansowe pokazują, co dzieje się, gdy go brakuje.
- Zaufanie do pieniądza jest kluczowe: W końcu współczesny pieniądz jest tylko papierem wartościowym podtrzymywanym przez oczekiwanie, że banki centralne utrzymają jego wartość i rzadkość. Ze względu na to zaufanie, banki utrzymują tylko ułamek swoich zobowiązań w gotówce. Stopy procentowe naliczane od pożyczek również zawierają element zaufania lub ryzyka. Pieniądz jest precyzyjnym sposobem pomiaru aktywności gospodarczej, ale pod każdym innym względem „pieniądz jest aktem wiary”. Kryzysy finansowe, takie jak krach z 2008 r., pokazują, co się dzieje, gdy podmioty w systemie finansowym nie mają już wiary w solidność niektórych aktywów finansowych lub w perspektywy płynności niektórych finansowych partnerów handlowych.
- „W większości współczesnych demokracji zdecydowano, że nie możemy ufać ludziom u władzy w kwestii kontrolowania podaży pieniądza. W rzeczywistości lepszą wersją tego stwierdzenia jest to, że wszyscy, w tym ludzie u władzy, mają się lepiej, jeśli wybrani urzędnicy nie mają bezpośredniej kontroli nad podażą pieniądza”.
- Historia pełna jest przykładów królów i królowych, którzy nie byli w stanie nakładać podatków, pożyczać lub drukować pieniędzy bez instytucjonalnego zabezpieczenia. Dziś niezależne banki centralne wprowadzają zaufanie społeczne do systemu, co daje lepsze wyniki dla wszystkich. Kryptowaluty, takie jak bitcoin, są definiowane przez ich kluczowy atrybut, jakim jest wytwarzanie zaufania za pomocą technologii szyfrowanej księgi blockchain. Inne aplikacje biznesowe, w których wymagane jest zaufanie cyfrowe, takie jak handel elektroniczny i ekonomia współdzielenia, odkrywają blockchain. Takie innowacje XXI wieku mają na celu przezwyciężenie instytucjonalnej nieufności.
- Umowy mogą pomóc w zwiększeniu zaufania, ale także eliminują możliwość jego okazania.
- Strony cieszą się zaufaniem, gdy mają między sobą jasno określoną umowę, która określa uzgodnione obowiązki, prawa i oczekiwania. Stworzenie tego zaufania poprzez umowę oznacza, że zaufanie komuś jest zawsze nieco ryzykowne. Rzeczywiście, kiedy uznajesz ryzyko, stajesz się podatny na nie, a ludzie są bardziej skłonni ci zaufać. Ograniczenie możliwości wykazania przez kogoś, że jest godny zaufania, może utrudnić lub „wyprzeć” relacje oparte na zaufaniu. Utrzymywanie umów w stanie niekompletnym i opartym na zaufaniu może pozwolić ludziom sprostać temu zaufaniu. Rygorystyczne monitorowanie lub wyraźne określenie minimum umownego może przewrotnie sugerować partnerom, że nie są godni zaufania – i zachęcać ich do przestrzegania niższych standardów.
- Większy dostęp do informacji doprowadził do większej partyjności i mniejszego zaufania do polityków o przeciwnych poglądach.
- Media rozumieją, że w ich interesie jest dostarczanie treści, których chcą ich czytelnicy i widzowie, a jeśli te treści są zgodne z istniejącymi poglądami politycznymi odbiorców, ludzie uznają dostawcę za bardziej godnego zaufania. Komora echa stworzona przez media społecznościowe sprawia również, że ludzie są zbyt pewni swoich poglądów i uprzedzeń oraz bardziej nietolerancyjni i nieufni wobec polityków, którzy się z nimi nie zgadzają. Rzeczywiście, dostęp do strumienia informacji w mediach społecznościowych często prowadzi użytkowników do sceptycyzmu wobec osób posiadających specjalistyczną wiedzę i doświadczenie.
- „Dostęp do większej ilości informacji i większej edukacji oznacza, że możemy stać się zbyt pewni własnych spostrzeżeń, ceniąc je wyżej niż spostrzeżenia ekspertów… Internet dał nam większe możliwości znalezienia „naszego plemienia””.
- Silny system polityczny i bezstronne egzekwowanie prawa mają kluczowe znaczenie dla społeczeństwa, które działa z wysokim poziomem zaufania, ponieważ złe działania są karane, a władza jest mniej podatna na nadużycia. Kwestie polityczne, które wymagają specjalistycznego zrozumienia, wymagają od obywateli wiary w to, że wybrani przez nich urzędnicy będą działać jako przedstawiciele podejmujący rozsądne decyzje; wyborcy muszą mieć pewność, że wybrani urzędnicy nie będą dążyć jedynie do odzwierciedlenia lub dostosowania się do powszechnej opinii. To wyjaśnia, dlaczego tak duży nacisk kładzie się na to, czy politycy wydają się godni zaufania i czy podzielają wartości wyborców.
- „Z moich własnych studiów politologicznych najbardziej zapamiętałem to, że najważniejszym wskaźnikiem siły demokracji nie jest zestaw rzeczy, na które ludzie głosują, ale zestaw rzeczy, na które ludzie nie mogą głosować”.
- Politolodzy badali, jak rozdzielić podejmowanie decyzji między wybranych polityków i niewybranych urzędników: Ogólnie rzecz biorąc, lepiej jest wyznaczyć biurokratów do zajmowania się daną kwestią, gdy obywatele są słabo poinformowani o tej kwestii, gdy uzyskanie tych informacji jest kosztowne i gdy informacja zwrotna na temat tego, czy podjęto właściwą decyzję, jest powolna. Urzędnicy, którzy nie są odpowiedzialni przed wyborcami, mogą również izolować interesy mniejszości przed większością. Na przykład w Stanach Zjednoczonych sędziowie Sądu Najwyższego i prezesi Rezerwy Federalnej nie muszą brać pod uwagę szerszej opinii publicznej w swoich orzeczeniach i decyzjach. Nie są oni wybierani, a ich niezależność jest ważna. Z drugiej strony, swoboda decyzyjna niewybieralnych urzędników powinna być bardziej ograniczona niż w przypadku przedstawicieli odpowiedzialnych za wybory, zwłaszcza gdy decyzje mają konsekwencje dla życia ludzi.
- Zaufanie do amerykańskiego zawodu lekarza spadło, ponieważ wiele osób szuka w Internecie informacji, które są zgodne z ich opiniami.
- Podobnie jak w polityce, dostępność informacji online spowodowała, że ludzie są w stanie potwierdzić to, w co chcą wierzyć lub co karmi ich najgorsze obawy. Istnieją przykłady Amerykanów szukających lekarzy, którzy podzielają ich opinie lub którzy przepiszą dowolny lek lub leczenie, którego pragnie pacjent. Badania pokazują, że koszty opieki zdrowotnej w USA mogłyby zostać obniżone o 3% do 10%, gdyby pacjenci ufali i stosowali się do porad swoich lekarzy.
- „Problem ten jest często pogłębiany przez dziennikarstwo naukowe. Nagłówki muszą przyciągać uwagę i pozostawiają niewiele miejsca na niepewność i niuanse”.
- Przepisy, które zmuszają lekarzy do ujawniania płatności od firm farmaceutycznych, mają na celu zwiększenie zaufania poprzez poprawę przejrzystości i informacji. Często medyczne artykuły naukowe z sensacyjnymi odkryciami podsycają obawy, podczas gdy mało dramatyczne badania lub te, które ujawniają niemodne wyniki, nie są publikowane.
- Przeprosiny mogą przywrócić zaufanie w relacjach.
- Przeprosiny mogą pomóc osobom próbującym przywrócić zaufanie w związku, sygnalizując, że zdają sobie sprawę, że to, za co przepraszają, nie powinno mieć miejsca. Przeprosiny są ważniejsze na wczesnym etapie relacji, gdy zaufanie nie zostało jeszcze zbudowane. Prezenty mogą pomóc zwiększyć zaufanie; zrozumienie wykazane poprzez wybór odpowiedniego prezentu wzmacnia relacje.
- „Częścią tego, co sprawia, że przeprosiny są skuteczne, jest to, że mogą przynieść odwrotny skutek. To również sprawia, że przepraszanie jest trudne. To dobrze, ponieważ im trudniejsze są przeprosiny, tym skuteczniejsze”.
- Przeprosiny stały się problemem w amerykańskim sektorze medycznym: Lekarze boją się przepraszać, ponieważ może to mieć konsekwencje prawne. Z tego powodu wiele stanów USA zabrania wykorzystywania przeprosin lekarzy w sądzie jako dowodu.
- „Jednym z paradoksów przeprosin jest to, że chociaż chcemy, aby ludzie przepraszali, gdy wyrządzili nam krzywdę, a przeprosiny są często drogą do przebaczenia i odbudowy zaufania, naszą pierwszą reakcją na kogoś, kto przeprasza, jest często dalsze karanie go”.
- Badanie zostało opracowane przy użyciu zeznań prezydenta Billa Clintona złożonych w odpowiedzi na kontrowersje związane z Moniką Lewinsky w 2000 roku. Dwóm grupom pokazano różne wersje odpowiedzi Clintona: jedną zmontowaną w celu podkreślenia przepraszającego tonu, a drugą z gniewnym i wyzywającym tonem. Pierwszy film sprawił, że badani polubili Clintona bardziej, ale mniej skłonni byli na niego głosować, w porównaniu z drugą grupą. Ludzie, którzy widzieli go jako gniewnego i nie przepraszającego, postrzegali go jako lepszego prezydenta. Nawet domniemane przeprosiny mogą zbliżyć ludzi do siebie. Jednak przeprosiny są emocjonalnie i politycznie skomplikowane.
- Wyzwania takie jak zmiany klimatyczne wymagają od ludzi wzajemnego zaufania w skali globalnej.
- Rozwiązanie problemu zmian klimatycznych będzie wymagało nie tylko większej wiary w ekspertów, ale także większego zaufania i współpracy między wszystkimi krajami świata. Ludzie muszą również wziąć pod uwagę przyszłe pokolenia.
- „Poprzez uwidocznienie emisji, paryskie porozumienie klimatyczne stworzy odpowiedzialność – odpowiedzialność między decydentami politycznymi każdego kraju i ich wyborcami, a także odpowiedzialność między krajami”.
- Niektórzy krytycy uważają paryskie porozumienie klimatyczne za bezzębne, ponieważ brakuje w nim konkretnych, wiążących celów. Jest to jednak skuteczny mechanizm ustanawiania norm i budowania zaufania. Podkreśla wspólne cele, obiecuje ambitne cięcia emisji i oferuje sposoby pomiaru i uczestnictwa w „globalnej inwentaryzacji”. Ponieważ suwerenne kraje nie mogą zmusić się nawzajem do podjęcia działań, priorytetowe traktowanie widoczności, odpowiedzialności i pragnienia narodu do reputacji i wiarygodności mogło być mądrym podejściem.
O autorze
- Benjamin Ho jest profesorem nadzwyczajnym ekonomii behawioralnej w Vassar College i członkiem wydziału w Centrum Globalnej Polityki Energetycznej na Uniwersytecie Columbia. Był także głównym ekonomistą ds. energii w Radzie Doradców Ekonomicznych Białego Domu.
